52 powody, dla których warto oglądać seriale

Podobny post widziałam u Jadwigi tyle, że główną rolę odgrywały książki. Rzuciłam więc entuzjastycznie w komentarzu coś na temat tego, iż z przyjemnością wykonałabym post takiej samej konwencji, ale właśnie o serialach. Możecie nawet nie zdawać sobie sprawy, jak wielu mamy serialowych ignorantów. Pukają się oni w głowy, słysząc twierdzenie ,,dobry serial może równać się filmowi''. Całą moją inspiracją jest więc autorka bloga ,,Zajęcza nora'', gdzie w wolnej chwili was zapraszam, ale najpierw poznajcie argumenty, które udowodnią, że warto oglądać seriale.

1. Niektóre treści lepiej przyswaja się na ekranie.
2. Możesz popatrzeć na ładnych aktorów. 
3. I ogólnie ładne rzeczy. 

Taki Lucyfer w idealnie skrojonym garniaczku zawsze cieszy oko, a sukienki z ,,Reign''  chyba każdemu się marzą.

4. Czasami trzeba zabić nudę.
5. Możesz podchwycić fajną nutkę.

Dla mnie niegdyś nic nie znaczący zespół Kansas teraz kojarzy się z cudownym utworem - ,,Carry on my wayward son''. 

6.  Dzięki serialom w przyjemnej formie możliwa jest jednocześnie nauka. 
7. Rozwiniesz swoją wiedze pop-kulturalną. Wiele tworów to pełen miks nawiązań do starych i kultowych dzieł. 
8. Serial obrazowo przedstawieni pewne zagadnienia psychologiczne. 

Nie każdy serial to pamiętnik psychiatry, ale są też takie, które świetnie otwierają głowę na te problemy. Mistrz w tej dziedzinie to ,,Mr. Robot''. Kilka początkowych odcinków może i było nudnych, lecz potem oglądasz z otwartymi ustami łaknąc wiedzieć co będzie później.

9. Nauczysz się obcego języka.

Nie staniecie się od razu poliglotami, ale na pewno oswoicie się z brzmieniem języka i załapiecie kilka najczęściej powtarzanych zwrotów. Kij z tym, że takie słowa mogą wcale ci się nie przydać. Ja sama przez ,,Supernatural'' zapamiętałam jak jest poświęcenie, zmartwychwstanie, a z ,,Lucifera'' karanie.  Wątpię, abym kiedykolwiek polemizowała w tematach, gdzie te tłumaczenia się przydadzą, ale przynajmniej coś umiem, prawda?

10. Zapomnisz o własnych zmartwieniach.
11. Przyzwyczaisz do odmienności. 

Po jednym serialu prawdopodobnie nie zaczniesz biegać z tęcza na koszulce, ani całować stóp czarnoskórym, jednak przełamywanie schematów choćby związkami homoseksualnymi przyzwyczaja do pewnej odmienności.

12. Poznasz ciekawie historie. Nie wszystko da się dobrze opisać, niektóre rzeczy trzeba po prostu zobaczyć.
13. Posmakujesz wielowątkowości fabuły. Struktura serialu nie tylko pozwala na dużą ilość bohaterów, ale także sporą ilość wątków, które twórca stopniowo buduje. 
14. Sposób narracji może ci nieźle namieszać. Zabiegiem narracyjnym, który najbardziej robi z mózgu sieczkę to oczywiście narracja prowadzona przez głównego bohatera. Hardkorowo robi się, gdy główna postać całkiem przypadkiem coś łyka lub wdycha. Tak mamy z Sherlockiem i Elliotem. Obydwoje będąc, kolokwialnie mówiąc, na haju mają najróżniejsze halucynację, a widząc je na ekranie nie zawsze jesteś pewien czy to autentyczne zdarzenie, czy wspomniane właśnie halucynacje. W końcu bohater zawsze uparcie będzie twierdził, że jego opium, trawka lub morfina nie działa na niego w taki sposób. 
15. Serial zabije monotonnie przy obieraniu marchewek albo przygotowaniu obiadu. 
16. Możesz porównać książki z serialami, kiedy te są kręcone właśnie na podstawie form papierowych. 
17. Poznajesz ludzi, którzy mają zajawkę na te same rzeczy. 
18. Możesz się odprężyć. 
19. Nie męczysz tak oczu jak przy czytaniu. 
20. Seriale są tańsze niż książki. 
21. Możesz się pośmiać z tego, jak polski jest kaleczony przez ludzi zza granicy. Wszyscy wiemy, że polski język to trudny język, ale najlepiej wiedzą o tym aktorzy, którzy mają mówić po polsku, a polakami wcale nie są. Czasami wychodzi im to całkiem zabawnie.
22. Jeśli już się śmiejesz z akcentu to możesz szukać nawiązań do Polski. 



23. Odkryjesz nowe nieznane dotąd uczucia. 


Śmiejcie się, ale już dawno nie czułam tak sprzecznych uczuć jak te, kiedy przyszło mi współczuć Hitlerowi w serialu ,,Preacher''. Wiecie z  jednej strony był to bohater, który w serialu  dał się poznać jako ten dobry, lecz z drugiej strony to nadal Hitler - osoba, której się raczej nie współczuje. 

24. Serial pomoże ci przetrwać dentystę - patent wypróbowany. 

Po prostu tłumacz sobie, że jeśli Sam Winchester potrafił wytrzymać z diabłem w klatce to ściąganie kamienia z zębów nie może być od tego gorsze. 

25. Dowiesz się, że żyletki i gangi w Wielkiej Brytanii to niemal synonimy. 


26. Przekonasz się, że więcej nie znaczy lepiej.

W końcu ile było seriali, które po kilku sezonach traciły sens.

27. Szybko przestaniesz podjadać między posiłkami, bo przy niektórych serialach po prostu lepiej nie jeść.
28. Będziesz mieć lepszą motywację do ćwiczeń fizycznych.


Nigdy nie wiadomo, kiedy nadejdzie apokalipsa zombie.

29. Nagle sformułowanie ,,wystające kości policzkowe'' nabierze całkiem innego wymiaru. 


Nie, wcale nie chodzi o Cumberbatcha.

30. Podobno Tom Hiddleston to najurodziwszy aktor we wszechświecie, a jak wiadomo nawet Tom nie gardzi serialami.


Jakby ktoś nie znał Toma to już zna.

31.  Będziesz miał pretekst, aby rzucić wszystko i wyjechać na dwa tygodnie w Bieszczady.

Trudno jest w inny sposób przetrwać premierę ,,Gry o tron" i nie zaspoilerować sobie wcześniejszych sezonów, jeśli akurat jesteś do tyłu.

32. Zobaczysz co oznacza ,,naprawdę złe efekty specjalne''.

Co się zobaczyło to się nie odzobaczy. Niestety. 

33. Znajdziesz dwóch nowych przyjaciół - Netflixa i Showmaxa. 
34. Szekspir szybko okaże się całkiem ciekawą postacią.


35. Zawsze można się pośmiać...
36. ...jeżeli nie z komedii to przynajmniej z polskich seriali.

,,Korona królów'', jak twierdzi stacja TVP ma być wspaniałą produkcją podobną do ,,Wspaniałego stulecia''.  

37.  Od razu łatwiej będzie ci zrozumieć takie protesty, jak ten z 6 lipca, kiedy ,,Podręczne'' witały Trumpa w Warszawie. 



38. Oczywiście wesprzesz czytanie, w końcu ile seriali powstaje na podstawie książek.

A już niedługo (no dobra, znając BBC za +/- dwa/trzy lata) czeka nas serialowa adaptacja ,,Draculi". Zacieram już łapy.


39. Będziesz współczuć Chinom. Chiny mają okropna cenzurę na wszystko, nawet na seriale.
40. W pewnym momencie zdanie ,,nie mam czasu na seriale'' nie będzie istniało w twoim słowniku.
41. Bardzo ważnym aspektem w twoim życiu będzie YouTube - na YouTube dają szczęście w postaci nagrań z Comic-Conów.
42. Będziesz mógł ze wszystkimi przeżywać, że 13 doktor okazał się być kobietą.
43. Odkryjesz, że nie tylko skandynawskie książki mają niezwykły klimat, ale i seriale. 
44. Okaże się, że Wielka Brytania w XVIII i XIX wieku była bardzo ładnym miejscem...
45. ...choć równie strasznym. 

Kuba Rozpruwacz i te sprawy...

46. Poćwiczysz cierpliwość. 

Każdy ją ćwiczy czekając na nowy sezon ,,Sherlocka''. 

47. Przekonasz się, że dewiza ,,jeden za wszystkich, wszyscy za jednego'' jest cholernie ważna. 

Nic tak nie psuje serialu jak jedno drewno w obsadzie, które jest tam z niewyjaśnionych przyczyn.

48. Zawsze będziesz miał odpowiednie zdjęcie na tapetę.
49. Poczujesz na własnej skórze, co oznacza ,,uniwersum'' w świecie seriali. 

Wszyscy kochamy ten napis na końcu ,,Jeśli chcesz wiedzieć, co dzieje się dalej obejrzyj odcinek 18 serialu XX''. 

50. Prawdopodobnie będziesz dysponować tak wielką ilością gifów, że zamiast pisać będziesz mógł je wysyłać w ramach odpowiedzi.
51. Formułka ,,jeszcze tylko jeden rozdział'' nie będzie cię już dotyczyła...
52. ...zamienisz ją na ,,jeszcze jeden odcinek''.


Komentarze

  1. Haha, urocza lista :D Zrobiła mi dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat dałaś ten kadr z SPN przy którym ostatnio leżałam ze śmiechu jak Dean się bawił w karaoke. I miałaś rację, że fryzura Jensena wymiata w tym sezonie <3
    To żeś dowaliła z monotonią przy obieraniu marchewek. W moim przyszłym mieszkaniu planuję sobie ogarnąć telewizor do kuchni, bo wtedy obieranie czegokolwiek będzie ciekawsze. Przypalę też kilka rzeczy, gdy zagapię się na pięknego aktora *-*
    Netflix to mój bfffff lepszy od tych prawdziwych, bo on słucha, nie pyta xd
    Nawet nie wiedziałam, że Dracula będzie serialem o.o
    Ja już z niektórymi swoimi znajomymi rozmawiam gifami... One się nie wyczerpują XD

    Świetny post (i świetne zdjęcia <3)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiechłam przy tym Netflixie, ale to prawda :D
      Na ,,Dracule'' czekam jak głupia, bo to może być taki drugi ,,Sherlock'' <33

      Usuń
  3. A jeśli ja naprawdę nie mam czasu na seriale, bo oglądam ich za dużo. Bieszczady mi nie wystarczą! Sher <3
    Super lista, przepadłam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna lista. :D Ja kocham i książki, i seriale. <33 Czasami jestem zbyt zmęczona na czytanie, więc serial, a najlepiej cały sezon od razu, okazuje się być świetnym rozwiązaniem. :D Dzięki serialom załapałam podstawy angielskiego i słówka z naprawdę różnych dziedzin. Potem przerzuciłam się na YouTube, książki angielskie i oto jestem- studentka filologii angielskiej. ♥ Nie lubię jak ludzie mówią, że seriale to strata czasu. ;/

    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat nr 11 to już jest przesadnie eksploatowany w serialach - czy to kryminał, czy s-f.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem... Powiedziałabym raczej, że w młodzieżówkach twórcy lubią wsadzać odmiennych ludzi tylko po to, żeby byli, choć nic z tego nie wynika. W serialach ''dla dorosłych'' raczej tego problemu nie ma.

      Usuń
  6. Prześwietny i kreatywny pomysł! Uwielbiam takie posty :D Zostaje koniecznie na dłużej, a także życzę dobrego dnia!
    https://podroozdokrainyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Super post, uwielbiam seriale! A co to za te, które rozgrywają się w Anglii i jest w nich Kuba Rozpruwacz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuba Rozpruwacz, a właściwie jego ofiary jest w ,,Ripper Street'' i z tego co pamiętam był też wspomniany w ,,Houdini&Doyle''.

      Usuń
  8. Super lista :) mały błędzik w punkcie 39 - powinno być Chinom. A powód 28 wezmę sobie do serca :) - przyda się.
    pozdrawiam
    Norsevia
    wbookach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten okropny babol z Chinami już poprawiony. Dzięki za czujność ;)

      Usuń
  9. Aaaa, tyle Spn w jednym miejscu, jak pięknie :D "Carry on my wayward son" łaziło za mną przez dobre kilka miesięcy, w ogóle Spn ma genialną ścieżkę dźwiękową, dzięki nim odkryłam "Solitude" Black Sabbath, któreg nie znałam, a jest po prostu cudne :) Pod większością wymienionych przez Ciebie rzeczy mogę się podpisać, ale najbardziej chyba pod marchewkami i obiadem, bo ostatnio często uskuteczniam tę metodę oglądając "Reign" (chociaż jak dla mnie, to fakt, sukienki są śliczne, ale na pewno nie pasują do połowy XVI wieku) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spn ma dobrą ścieżkę, jeśli ktoś lubi takie klimaty :D Choć ja jako fanka brzmienia lżejszego nie narzekam. Z tymi sukienkami to prawda - kompletnie nie oddają historii - ale i tak cieszą oko :))

      Usuń
  10. "Carry on..." też mi się podoba. miałam na to zajawke jak oglądałam supernatural

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój ulubiony powód to 24 ☺. A piękne stroje mają we wspaniałym stuleciu. Tylko dla kiecek ogladalam ten serial. No i dla biżuterii ach ... <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powód 24 to argument niepodważalny :D

      Usuń
  12. Niestety, brak mi konsekwencji w oglądaniu seriali. Poległam na Grze o Tron (mimo że ksiązkę lubię), poległam też na Tudorach (mimo że wmówiłam sobie, że oglądam dla poprawienia swojego angielskiego, więc miałam motywację). Jakoś tracę rozpęd i mi się nie udaje dokończyć więcej niż dwóch sezonów nigdy. Ale lista obłędna ;)

    Pozdrawiam
    Ewelina z "Gry w Bibliotece"

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna lista, bardzo mnie urzekła swoim humorystycznym charakterem. Jakby się porządnie zastanowić to prawie każdy podpunkt jest prawdziwy. Sama spędzam ogrom czasu na oglądaniu seriali, a teraz będę jeszcze więcej. To przez tą listę.

    Pozdrawiam!
    mariadoeseverything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podsumowując, byłaś na dobrej drodze, a ja sprowadziłam cię na jeszcze lepszą :D

      Usuń
  14. Ja kocham seriale i mogłabym je oglądać bez końca ;) Świetna lista :D bardzo przyjemnie mi się czytało Twój wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialna lista, gratuluję kreatywności <3 Ja sama jestem fanką seriali już od kilku dobrych lat i legenda głosi, że kiedyś skończę oglądać wszystkie które zaczęłam :D
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Tym Tomem przekonujesz od razu! ^^
    Cudny pomysł na post!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny i zabawny pomysł na post! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialny post!
    Nawet nie sądziłam, że można wymienić aż tyle powodów, dla których warto oglądać seriale!

    pozdrawiam,
    liveandletread

    http://live-and-let-read.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie musiałam tego czytać, aby się przekonać, że warto... Nawet nie muszę się o to kłócić z mamą, gdyż sama jest serialomaniaczką. Lecz to nie zmienia faktu iż masz rację w każdym podpunkcie oraz jeżeli chodzi o oglądane seriale mamy wiele wspólnego ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny pomysł, a ile lubianych twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Dodałabym do tego: zbierzesz całkiem pokaźną listę książek, które koniecznie musisz przeczytać (przecież czytali je twoi ulubieni bohaterowie!). Dobrym przykładem jest Czytelnicze Wyzwanie Rory Gilmore, które zyskuje coraz większą popularność ;)
    http://favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Do mnie przemawia zwłaszcza argument o językach obcych. Bo, paradoksalnie, zawsze najwięcej słówek uczyłam się w wakacje, kiedy hurtowo oglądałam amerykańskie czy brytyjskie seriale. Jakoś mam lepszą motywację do sprawdzenia znaczenia wyrazów, jeżeli bez ich znajomości nie jestem w stanie się zaangażować w naprawdę ciekawą historię.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. É na verdade um grande e útil pedaço de informação.

    Eu sou satisfeito que você apenas compartilhado isto útil informação
    conosco. Por favor permanecer nos actualizado como este.
    Obrigado para partilha.

    OdpowiedzUsuń
  24. Swego czasu miałam fazę na seriale, teraz bardziej lgnę do filmów :) i oczywiście ciągle książki są na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta lista to ja pod każdym względem <3 bardzo fajna i luźna forma.
    Pozdrawiam cieplutko
    https://myszkarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ojej, jak to miło było znów zobaczyć Deana Winchestera :-D Uwielbiam "Nie z tego świata" jak i piosenkę ,,Carry on my wayward son''. Ogólnie kocham seriale i post bardzo mi się podoba :-)

    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudny post. No właśnie, musimy ćwiczyć cierpliwość czekając na "Sherocka".
    Jest w ogóle jakiś serial o Kubie Rozpruwaczu?!!!

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam :*
    M.
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich nawet kilka: ,,Morderca z Whitechapel", ,,Penny Dreadful" czy ,,Ripper Street". Na dodatek Rozpruwacz pojawia się jednorazowo w jakiś serialach, np. ,,Grimm" czy ,,Babylon 5".

      Usuń

Prześlij komentarz